Książki historyczne o historii Prus i stare meble stylowe to wszytko znajdziesz w miasteczku na Warmii o nazwie Dobre Miasto
Powrót do indeksu
 

Seminarium Prussicorum

 

Mirosław J. Hoffmann

Carl Engel i jego działalność w Komisariacie Rzeszy Wschód w latach 1941-1942

 

    Wystąpienie dotyczy nieznanego epizodu z działalności wybitnego niemieckiego archeologa Carla Engla (1895-1947), szczególnie zasłużonego dla poznania pradziejów ziem pruskich oraz prahistorii ludów letto-litewskich. Celem wykładu nie jest omówienie życiorysu Engla oraz jego dokonań naukowych w Królewcu, Rydze i Greifswaldzie, gdyż byłoby to w dużej mierze powtarzaniem informacji zawartych w szkicach biograficznych tego badacza, które ukazały się już w druku. Zamierzeniem autora jest przybliżenie nieznanego etapu działalności Engla w okupowanych krajach północno-wschodniej Europy w latach 1941-1942. Pełnił on wówczas stanowisko kierownika Oddziału Prahistorii i Wczesnego Średniowiecza w Komisariacie Rzeszy Wschód. W ramach pełnionej funkcji jesienią 1941 r. i wiosną następnego, wizytował w podbitych krajach bałtyckich oraz w Estonii, Białorusi i w rejonie Pskowa muzea, kolekcje prywatne i inne instytucje, które posiadały zbiory archeologiczne, historyczne i etnograficzne.
    Rezultaty wizytacji Engla i będące ich pokłosiem zaproponowane przez tego badacza postulaty i program przyszłych działań w zakresie badań oraz upowszechniania i ochrony zabytków na podbitych terenach, które miały zostać podjęte w następnych latach przez Komisariat Rzeszy Wschód zachowały się w formie obszernego maszynopisu w Archiwum Johann Gotfried Herder-Institut w Marburgu (sygnatura DSHI 100 Engel 195), dokąd przekazane zostały przez żonę Engla, Irmgard w 1948 r., już po jego tragicznej śmierci w sowieckim obozie koncentracyjnym (obóz specjalny NKWD, nr 9) w Fünfeichen, koło Neubrandenburga.
    Zasadniczą część wystąpienia obejmuje prezentacja materiałów źródłowych będących rezultatem przemyśleń Engla, które zawarte są w ośmiu aneksach (Estonia. Urząd Ochrony Zabytków w Tallinie, Plan tymczasowego tworzenia Urzędu Krajowego Prahistorii i Wczesnej Historii w Estonii, Sprawozdanie z wizyty w Komisariacie Rzeszy Wschód odbytej w dniach 10-21. kwietnia 1942 r., Znaczenie badań prahistorycznych i wczesnohistorycznych w Komisariacie Rzeszy Wschód, Propozycje dotyczące towarzystw i związków naukowych w Komisariacie Rzeszy Wschód, Zadania Krajowego Instytutu Prahistorii i Wczesnej Historii w Komisariacie Rzeszy Wschód, Plan tymczasowego tworzenia Urzędu Krajowego Prahistorii i Wczesnej Historii [Łotwy], Plan tworzenia i rozwoju Krajowego Instytutu Prahistorii i Wczesnej Historii [Komisariatu Rzeszy Wschód]).
    Lektura tekstów Carla Engla zachowanych w formie maszynopisów w Archiwum Johann Gotfried Herder-Institut w Marburgu nie wymaga w zasadzie komentarza i jednocześnie rzuca nowe światło na działalność tego badacza w okupowanych krajach północno-wschodniej Europy w latach 1941-1942. W tym czasie Engel związany był już z Uniwersytetem im. Ernsta Moritza Arndta w Greifswaldzie, gdzie w 1939 r. objął profesurę, a trzy lata później wybrano go rektorem. Jego działalność udokumentowana w załączonych aneksach wynikała z objętego stanowiska kierownika Oddziału Prahistorii i Wczesnego Średniowiecza w Komisariacie Rzeszy Wschód. Carl Engel był zatem wysokim urzędnikiem narodowosocjalistycznych władz okupacyjnych i można się zastanawiać, czemu zawdzięczał taki awans. Na jego szybką karierę w latach II wojny światowej miało wpływ kilka czynników. Wydaje się, że duże znaczenie miała bliska znajomość Engla z bardzo prominentnym archeologiem i następcą ojca niemieckiej archeologii Gustafa Kossiny, prof. Hansem Reinerthem oraz doskonała znajomość problematyki bałtyjskiej wynikająca z kilkuletniego pobytu i pracy zawodowej w Prusach Wschodnich i Łotwie. Czynnikiem decydującym były jednak najpewniej narodowosocjalistyczne poglądy Engla nieartykułowane przez niego wcześniej, na przykład podczas pracy zawodowej w Królewcu i w Rydze.
    Tak naprawdę lektura treści ośmiu upowszechnionych wyżej aneksów nakazuje w innym świetle oceniać tego badacza. Pytanie, które osiem lat temu postawiłem w biografii Engla mianowicie „…jakim w rzeczywistości człowiekiem był Carl Engel? Oportunistą, ślepym zwolennikiem systemu, a może archeologiem, który za wszelką cenę dążył do realizacji swoich naukowych zamierzeń?” wydaje się nadal aktualne. Jakim człowiekiem był Engel? czy takim, jakim jawił się wielu ludziom w I połowie lat 30-tych, czyli względnie obiektywnym i przyjaznym nawet polskim badaczom, czy też służbowym aparatczykiem i funkcjonariuszem partii nazistowskiej, który wyziera zza kart pisanych przez siebie sprawozdań? Stanowisko, które sprawował w Komisariacie Rzeszy Wschód wymagało osoby zaufanej i z pewnością Carl Engel spełniał oczekiwania swoich szefów i mocodawców. Czy jednak wypełnianie obowiązków wobec Rzeszy w krajach okupowanych nie kłóciło się z jego wewnętrznymi przekonaniami?
    Jak pisał ostatnio Wojciech Nowakowski, Englowi „...zdarzało się być również wybitnym, a jednocześnie kontrowersyjnym archeologiem. I być może właśnie dlatego zyskiwał tyle uznania i sympatii swoich współczesnych i tak bardzo fascynuje jeszcze dzisiaj...”.
Opinia ta, dotycząca osoby od ponad pół wieku nieżyjącej i bardzo zasłużonej dla archeologii bałtyjskiej, chociaż wydaje się słuszna, wymaga jednak krytycznej oceny i uzupełnienia. Carl Engel był bez wątpienia bardzo zdolnym i pracowitym, chociaż nie posiadającym w zasadzie uniwersyteckiego wykształcenia archeologiem. W świetle wymowy upowszechnionych w tym artykule sprawozdań jawi się również jako dobry i sprawny urzędnik oraz świetny projektodawca, by nie powiedzieć wizjoner zmian, które zamierzał wprowadzić okupant w organizacji archeologii i muzealnictwa podbitych krajów, które włączone zostały do Komisariatu Rzeszy Wschód.
    W meldunkach tego badacza razi sucha, beznamiętna i służbowa sprawozdawczość, np. w ocenie stanu osobowego i materiałowego lustrowanych instytucji, jakże różna od romantycznego i patetycznego stylu pisania tak charakterystycznego dla wczesnego okresu twórczości Engla ze schyłku trzeciej dekady XX w. Żeby nie być gołosłownym, zacytować można fragmenty wczesnych publikacji Carla Engla. Artykuł o grobach megalitycznych, który opublikowany został w 1929 r., w czasopiśmie “Kosmos” (nr 26, s. 382 - 390) rozpoczął autor następująco: “Gdzie na stromo opadającym wybrzeżu Bałtyku lub na lekko falującej plaży Morza Północnego głośno hucząca kipiel głucho wbija się w ląd, a nad wszystkim góruje przeraźliwy krzyk mew, gdzie cieniste bukowe lasy i sękate dęby porastają skraj wybrzeża, z wysokiej strażnicy spoglądają daleko w głąb lądu i w stronę zawsze niespokojnego morza potężne kamienne pomniki. Poukładane jakby czyjąś ogromną ręką kamienne bloki zdają się być zabawką jakiegoś wymarłego, potężnego plemienia ...”. W podobnie patetycznym i sugestywnym, iście homeryckim stylu rozpoczyna się ustęp poświęcony epoce brązu w środkowych Niemczech “Kiedy plemiona epoki kamiennej uderzyły na siebie rozpoczynając morderczą bitwę, zaczęły szczękać kamienne topory bojowe, groty oszczepów i krzemienne sztylety, rozpryskiwały się odłamki krzemienia, zieleńca i wężowca, a ciężka, kamienna siekierka głuchym uderzeniem rozbijała czaszki i ciała trafionych. I kiedy już bój rozszalał się na dobre, zaczął rozbrzmiewać inny jeszcze ton; dźwięczny, metaliczny śpiew brązowego toporka uderzającego o drewnianą tarczę, świst i syczenie brązowego miecza i sztyletu, które ostro jak błyskawica przecinają powietrze i wycinają otwarte rany w ciałach wroga ...”.
    Wracając do sprawozdań Engla warto zwrócić uwagę na pewne kwestie. Periodyk „Alt-Ostland”, którego I tom planowano na przełom 1942/1943 r. miał zawierać piętnaście artykułów różnych badaczy, głównie rodzimych archeologów z krajów okupowanych, ale też Niemców. Z zaproponowanych najpewniej przez Carla Engla autorów, większość miejscowych to archeolodzy o dużym dorobku, a wśród przedstawicieli okupanta tylko sam Engel był badaczem o uznanej pozycji. Tytuły ponad połowy artykułów nie pozostawiają wątpliwości, że ich celem miało być historyczne uzasadnienie niemieckiej obecności na terytoriach Białorusi, Estonii, Litwy i Łotwy . Ważne znaczenie dla oceny ówczesnych – rzeczywistych, czy koniunkturalnych – poglądów Engla ma jego punkt widzenia na „…cele polityczne związane z dalszym rozwojem badań” [archeologicznych na obszarze Komisariatu Rzeszy Wschód ]. Wynika z nich, że wpływy nordycko-germańskie na obszarze krajów bałtyckich, Białorusi i Estonii datowane są już od czterech tysięcy lat. Nawiasem mówiąc, sam Engel uważał się za przedstawiciela generacji, która na tym obszarze „...kończy dzieło trwającej przez 4 tysiące lat nordycko-germańskiej pracy pionierskiej i kulturowej”.
    Z lektury sprawozdań Engla wynika również, którzy z zasłużonych archeologów krajów bałtyckich i Estonii skłonni byli współpracować z okupantem, a którzy nie.
Nie ulega wątpliwości, że wybór Carla Engla na stanowisko kierownika Oddziału Prahistorii i Wczesnego Średniowiecza w Komisariacie Rzeszy Wschód był bardzo trafną dla nazistów decyzją. Badacz ten poprzez swoją wcześniejszą kilkuletnią bytność na Łotwie, a także częste wizyty w krajach ościennych doskonale znał relacje osobowe oraz organizację archeologii i muzealnictwa na tym obszarze. Stąd też był najlepiej zorientowany, na których z rodzimych badaczy może liczyć w dziele tworzenia nowej struktury archeologii i muzealnictwa na warunkach narzuconych tym krajom, a może i ...nawet jemu?


Powrót

© Towarzystwo Pruthenia