Książki historyczne o historii Prus i stare meble stylowe to wszytko znajdziesz w miasteczku na Warmii o nazwie Dobre Miasto
Powrót do indeksu
 

AESTIORUM GENTES


Ziemia szukająca swojej tożsamości, miejsce, w którym pamięć o tym, co przeszłe jest trudna, niewygodna, czasem bolesna. Niezwykły krajobrazowo obszar położony między dolną Wisłą a dolnym Niemnem, w dorzeczu Pasłęki, Drwęcy, Łyny i Pregoły – Prusy. Ziemia, po której pierwszych gospodarzach pozostały jedynie, trudno rozpoznawalne w terenie, znaki: grodziska, kurhany, tajemnicze znajdowane po lasach i polach postaci, z zaklętą w kamieniu pieśnią o dawnych herosach. Kraj, którego zdobywcy pozostawili po sobie wspaniałe rezydencje i setki dworków. Nie mu już tamtych, nie ma tych. Zostały tylko ślady, te które skrzętnie ukrywa ziemia i te, które niszczy czas i ludzka głupota.

Każdego roku wędrujemy po tej ziemi doświadczając jej dziejów zapisanych w znakach, symbolach, miejscach. Nazwaliśmy tę podróż Aestiorum Gentes – tak osiemnaście wieków temu Rzymianin Tacyt określił ludy zamieszkujące wówczas pobrzeże Bałtyku. Wracamy do tej najdawniejszej nazwy – ma ona dla nas znaczenie symboliczne. Łacińskie gens, gentis znaczyło najpierw tyle co potomek, rodzina. „Narody Estów” – to wszystkie ludy i pokolenia, które zamieszkiwały i zamieszkują teraz historyczną krainę, którą dawny historyk nazwał Aestii. „Estia” – to nasza magiczna kraina – nasza mała ojczyzna, do której uciekamy przed falami uniwersalizmu.

Aestiorum gentes to podróż mityczna, łączy w sobie nostalgię za utraconym bezpowrotnie światem prostych znaczeń, życiem wyznaczanym naturalnymi cyklami przyrody, cielesnym, zmysłowym przeżywaniem czasu i przestrzeni z poszukiwaniem tajemnicy i przygody.. Brakuje nam tego w świecie europejskiego człowieczeństwa zamykającego życie ludzkie w strukturach informatycznych technologii. Jest to podróż w zaczarowaną przeszłość, pełną tajemniczych obrzędów i znaków, przeszłość ludu, który pozostaje ukrytym (mitycznym właśnie) korzeniem tożsamości tej ziemi. Urodziliśmy się tu i tu usiłujemy się zadomowić, a zadomowić znaczy jakoś włączyć się w tradycję miejsca, odnaleźć swoją własną cząstkę w świecie wyznaczających tę tradycję znaczeń.

Powrót

© Towarzystwo Pruthenia